28.12.2008

26.12.2008

22.12.2008

I Can Icon


I Can Icon
Originally uploaded by marcin.wisnios

Przesilenie

Są takie dni, że pomóc może tylko Water; Sugar Carbon Dioxide; Caramel Sugar Syrup; Natural Flavourings from Plant Extracts: Galangal, Vanilla, Mustard Seeds, Caffeine from Coffee Beans, Lime, Kola Nut, Cocoa, Liquorice, Cinnamon, Lemon, Ginger, Coca Leaf, Orange, Corn Mint, Pine, Cardamom, Mace, Clove; Lemon Juice Concentrate.

20.12.2008

6.12.2008

Zmiany programowe

Nie wiem czy to kwestia zbliżającego się terminu porodu, przesilenia jesiennego czy proporcji dobowej przebywania w ciemności... Zaczynamy z żoną gorzej widzieć.

Ledwie tydzień temu A. wykreowała nowy telewizyjny show - Jak oni strzelają... kiedy ja spoglądając dziś w program widzę - Niania... Pochwowa wysypka.

Żona pyta męża

Ż: (po zakończeniu oglądania thrillera) Teraz będzie horror "Piętno wilkołaka", oglądasz?
M: (przesiadujący na uboczu w trakcie trwania thrillera) Tak. Ja nie mogę oglądać tylko o duchach i o mokrych dzieciach. A zwłaszcza o mokrych dzieciach z dużymi oczami.

5.12.2008

Żona radzi

Morderstwa w Midsomer mają w sobie taką angielską flegmę... że łatwo się zasypia.

2.12.2008

29.11.2008

Żona pyta męża

Ż: Sprawdzę, może jednak jest coś wieczorem w TV?
M: (Nie przeczuwając w jak niebezpiecznych czasach mu żyć przyszło) Pewnie.
Ż: O dwudziestej - "Jak oni strzelają".
M: ?!
Ż: ...śpiewają.
M: Uff

28.11.2008

Idzie tata

Porusza się kiedy kładę rękę na brzuchu. "Przybiega" kiedy zaczynam mówić. Przeciska się, aby być bliżej. Wie, że będę zaraz kotkował; uciskał delikatnie powierzchnię brzucha opuszkami palców. Próbuje wyciągnąć do mnie dłonie, stopy? Nie wiem... czuję tylko.

Łapie mój dotyk, jak nietoperz wędrujące przez noc tłuste owady.
Dotyka mnie. Przyczaja się i znów czeka, jak na smakołyk.

To nic, że nie mogę jej jeszcze przytulić - oboje znamy Łączniczkę. Umawia nas na spotkania, organizuje wszystko, i w odpowiednim momencie mówi - "Zaraz przyjdzie tata". I tata idzie.

26.11.2008

Sea Devil



Są chwile kiedy mamy okazję być świadkami ponownych narodzin rzeczy.

Czy dziś, podnosząć widelec z miski wypełnionej na wpół zaschniętą śmietaną, wiedziałem że nadaję formę równoległym bytom?
Czy kiedy trzymając łyżeczkę wyjętą z herbaty mogłem przypuszczać, że tylko sekundy dzielą mnie od Jego narodzin? Nie. Chciałem tylko odcisnąć ślad oka. Kiedy po chwili kropla bursztynowego napoju zlała się w calość z kremowym ciałem miałem już pewność. Twór istniał już w momencie narodzin myśli - pomysłu sztucznego oka. Stałem się tylko przekaźnikiem - małym kuchennym bogiem, który porzucając szczątki obiadokolacji tworzy świat od nowa.

Na tym kończę, odcinając się tym samym od pomówień przyjmowania twardych narkotyków.

Stałoogniskowe 50mm


Kitchen Monster
Originally uploaded by marcin.wisnios


...czyli czas nauczyć się widzieć.

24.11.2008

W krainie d(r)eszczowców


"Adam Rogalski, magazyn 'Trendowo' [...]"

Źródło

23.11.2008

A gdyby Potter oznaczał Pistację, ...i był kobietą

Anka Pistacja i Arachidowy Kamień ("...tylko duży" - dopowiada żona)
Anka Pistacja i Komnata Laskowych
Anka Pistacja i Więzień Alergii
Anka Pistacja i Czara Nerkowca
Anka Pistacja i Zakon Fistaszka
Anka Pistacja i Semiorzechowy Książę
Anka Pistacja i Włoskie Haluny

22.11.2008

...takie słyszy się rozmowy

Kupująca (kobieta ok. 50-tki): Przepraszam, czy mógłby Pan sprawdzić czy ten pojemnik nie został wyprodukowany w Chinach?

Sprzedawca (mężczyzna ok. 25 lat): Mhm...

Pół koleki oczekuje w napięciu na rezultat śledztwa.
Kupująca przyozdabia twarz uśmiechem. Wstydliwym uśmiechem aktora monodramu.
Jest jednak coś w jej oczach, na skupionej, lekko rozpromienionej twarzy. Siła. Siła i pewność własnych przekonań.

Czekamy.

S: Nic tu nie ma.

Porażka? Jak wiemy - jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o Chiny.
Wygładzające się rysy sprzedawcy zapalają kaganek nadziei.

S: Mam! Niemieckie... Made in Hungary - Wprodukowano w Niemczech.


Chciałem coś powiedzieć... słów zabrakło.


K: To chyba węgierskie?

S: Może i węgierskie... i tak trzeba wyparzyć.


Chciałem coś powiedzieć... słów już dawno nie było.

11. Nie wyrzucaj

Są mężczyźni, o których można śmiało powiedzieć: "Z łóżka bym go nie wyrzucił".
Przez lata mówiłem - Bruce Willis.

Lata jednak mijają, gusty ulegają zmianom.

Dziś, po namiętnej nocy, na kolejną propozycję zareagowałym: "Bruce, boli mnie głowa... Pozwól mi jeszcze trochę pospać."

Obejrzeliśmy z żoną "Quantum of Solace". Daniel Craig, dumny następca jedynego prawdziwego Bonda - Seana Connery.
Cóż można powiedzieć?

"Daniel, bierz... to nic, że boli..."

21.11.2008

M: Ooo... Steven Seagal, a mówiłaś, że dziś nic nie ma w TV.
A: ...
M: Myślałaś, że nie zauważę?
A: (Wracając do dziesiątej obejrzanej wersji etiudy baletowej Umierającego Łabędzia, i dwudziestej wersji jednej z etiud Jeziora Łabędziego) Tak...
M: ...

Są chwile kiedy czuję się tak wypatroszony z poczucia wyższego piękna.

20.11.2008

Sprzątaczka na drabinie
Pachnie świętami