Nie dostałem w prezencie teleobiektywu. Dostałem zestaw pierścieni do macrofotografii. Pierwsze próby zostały opłakane i zapomniane. Brak odpowiedniego światła, lub dobre wytłumaczenie pierwszych upadków.
Dziś publikuję. Mieszanka fizyki, fantastyki i fantazji. Czyli jak z wykorzystaniem cytryny, dzbanka z wodą, wyrzuconego cdromu, buteleczki soku jabłkowo-malinowego wykreować obraz. Kolizję cywilizacji. Kreację wszechrzeczy. Kamasutrę wyobraźni.
Macro - Enjoy.
Tchnąłem ducha przez opuszki palców. Powstał, rozejrzał się i splunął. Zrzucił strzępki kodu z ramienia. Stoi. Taki mały Typer Shark ;-) Jak go wykorzystam - nie wiem. Już go jednak pulubiłem.
24.01.2010
23.01.2010
sie kompe, sie pisze
Dwie osoby nakłonione do pisania blogów... Jedna para się wymiarowaniem, druga pracuje w pocie czoła w blogowym kamieniołomie. Obie piszą o prozie życia, obie piszą na A4, komentujący ich kochają, czasem nawet dosłownie... :P
Oglądalność oscyluje w przedziale 50-100 mimo iż twierdzą, że "nikt nie zagląda"... a ja... Zdanie sformułuję. Zdjęcie wkleję. Zrobie notatkę z rozmowy. Ma sie ten polot - nielota.
Oglądalność oscyluje w przedziale 50-100 mimo iż twierdzą, że "nikt nie zagląda"... a ja... Zdanie sformułuję. Zdjęcie wkleję. Zrobie notatkę z rozmowy. Ma sie ten polot - nielota.
17.01.2010
12.01.2010
2.01.2010
1.01.2010
31.12.2009
Odhaczanie
Kolacja z żoną - zjedzona.
Indiana Jones i Świątynia Zagłady - obejrzane.
Kalendarz w toalecie - zmieniony, na ten AD 2010.
Czuwanie - włączone.
Czy za pięćdziesiąt minut huk wystrzałów tych-co-to-w-dupę-sobie-strzel i tych-co-to-w-głowę-sobie-wypal oraz tych-co-to-do-dziesięciu-już-nigdy-na-palcach-nie-policzą obudzi małą i w jej łzach pozwoli mi rozpocząć pierwszą godzinę nowego roku?
Zobaczymy.
A Wam, Czytelnicy - najlepszego życzę!
Indiana Jones i Świątynia Zagłady - obejrzane.
Kalendarz w toalecie - zmieniony, na ten AD 2010.
Czuwanie - włączone.
Czy za pięćdziesiąt minut huk wystrzałów tych-co-to-w-dupę-sobie-strzel i tych-co-to-w-głowę-sobie-wypal oraz tych-co-to-do-dziesięciu-już-nigdy-na-palcach-nie-policzą obudzi małą i w jej łzach pozwoli mi rozpocząć pierwszą godzinę nowego roku?
Zobaczymy.
A Wam, Czytelnicy - najlepszego życzę!
25.12.2009
Tata akbar
Jak nakazuje świąteczna tradycja , od wczesnego przedpołudnia dom wypełniły ni-to-kolędy-ni-pastorałki:
Niech będą dzięki Allahowi, że piękny stworzył świat
Ja właśnie jestem ten ubogi, lecz uśmiechnięty brat
Allahu, dzieło swoje zobacz, czyś aby z niego rad
Ja właśnie jestem ten brat bogacz, skrzywiony wiecznie brat
Ali baba - tak mnie zwą
Kasim - wszyscy znają mnie
Pracę mam i kocham ją
Wypoczywam całe dnie
Mam muskuły niby stal
Ja mam za to wielki brzuch
Jestem sobie biedny drwal
Ja zaś bogactw mam za dwóch
Po godzinie utwór począł ewaluować...
Wielki Admin - tak mnie zwą
W Sieci wszyscy znają mnie
Córkę mam i kocham ją
Noszę ją przez całe dnie
Mam muskuły niby stal
I lekko okrągły brzuch
Wezmę Sonię dziś na bal
Ale najpierw zjem za dwóch
[...]
Następnie, zgodnie z tradycją, poszedłem wymienić przebitą wczoraj oponę.
Niech będą dzięki Allahowi, że piękny stworzył świat
Ja właśnie jestem ten ubogi, lecz uśmiechnięty brat
Allahu, dzieło swoje zobacz, czyś aby z niego rad
Ja właśnie jestem ten brat bogacz, skrzywiony wiecznie brat
Ali baba - tak mnie zwą
Kasim - wszyscy znają mnie
Pracę mam i kocham ją
Wypoczywam całe dnie
Mam muskuły niby stal
Ja mam za to wielki brzuch
Jestem sobie biedny drwal
Ja zaś bogactw mam za dwóch
Po godzinie utwór począł ewaluować...
Wielki Admin - tak mnie zwą
W Sieci wszyscy znają mnie
Córkę mam i kocham ją
Noszę ją przez całe dnie
Mam muskuły niby stal
I lekko okrągły brzuch
Wezmę Sonię dziś na bal
Ale najpierw zjem za dwóch
[...]
Następnie, zgodnie z tradycją, poszedłem wymienić przebitą wczoraj oponę.
17.12.2009
Idą święta
Na schodach do bloku coraz więcej zielonych igieł, i zauważalny wzrost ilości ofert viagry i rolexów w skrzynce pocztowej.
A może by tak.... eee... niebieski słabo się komponuje z karpiem.
A może by tak.... eee... niebieski słabo się komponuje z karpiem.
11.12.2009
Żona pyta męża
Ż: To co byś obejrzał?
M: ...yyy...coś gdzie się strzelają,... gdzie jest coś o komputerach, gdzie jest jakiś romans, i wartka akcja...
Ż: No to co konkretnie?
M: "Pasja"?
Ż: No chyba tylko o komputerach tam nic nie znajdziesz...
M: Fakt, bo strzelać strzelają - z bata.
M: ...yyy...coś gdzie się strzelają,... gdzie jest coś o komputerach, gdzie jest jakiś romans, i wartka akcja...
Ż: No to co konkretnie?
M: "Pasja"?
Ż: No chyba tylko o komputerach tam nic nie znajdziesz...
M: Fakt, bo strzelać strzelają - z bata.
2.12.2009
Wiśnio-śliwka
Od czasu do czasu dostaję taki spam, że aż szkoda go kasować. Nie ważne dokąd prowadzi link, ważne jakich środków ima się spamer, aby swój cel - zainteresowanie odbiorcy - osiągnąć.
Dziś nagroda nie za treśc, ale za nadawcę - wisnio.sliwka@gmail.com
Choć treść nie mniej owocowa:
Show her how deep you can go tonight. Best for midnight unrest!
Dziś nagroda nie za treśc, ale za nadawcę - wisnio.sliwka@gmail.com
Choć treść nie mniej owocowa:
Show her how deep you can go tonight. Best for midnight unrest!
27.11.2009
Na linii 26
Spod ramienia
Drrr...Drrr...Drrr...Drrr...
Kobieta Spodramienna: Hej. Tak, już wracam do domu.
KS: Co byś zjadła?
KS: Dobrze, kupię ci rogala z czekoladą.
KS: Co?
KS: Tak, dwa kupię.
KS: No i po co do niej idziesz?
KS: No i co z tego, że ma dwadzieścia lat, jak robi takie błędy ortograficzne.
KS: Jak się ma dwadzieścia lat to się już nie ma dysleksji...
Zza pleców
Panicz Zapleczasty: No... no... no trzeba coś kupić.
PZ: Są takie zestawy Niwea.
PZ: Nie, to są podróbki, pisze nawet MADE IN Sochaczew.
PZ: No tańsze, normalnie to dwadzieścia trzy złote. Te po piętnaście...
Drrr...Drrr...Drrr...Drrr...
Kobieta Spodramienna: Hej. Tak, już wracam do domu.
KS: Co byś zjadła?
KS: Dobrze, kupię ci rogala z czekoladą.
KS: Co?
KS: Tak, dwa kupię.
KS: No i po co do niej idziesz?
KS: No i co z tego, że ma dwadzieścia lat, jak robi takie błędy ortograficzne.
KS: Jak się ma dwadzieścia lat to się już nie ma dysleksji...
Zza pleców
Panicz Zapleczasty: No... no... no trzeba coś kupić.
PZ: Są takie zestawy Niwea.
PZ: Nie, to są podróbki, pisze nawet MADE IN Sochaczew.
PZ: No tańsze, normalnie to dwadzieścia trzy złote. Te po piętnaście...
13.11.2009
Vader has left the building
Po 42 dniach, chwilach zwątpienia i łez, w nocnej ciszy mieszkania, pomiędzy kojcem a łóżkiem, o godzinie 22:22 - pokonałem Vadera... ekhm... Wadera... ekhm... a dokładniej jego aerobową (aerobiczną?) szóstkę.
W końcu mogę sobie ustawić jakiś ludzki status na google talku.
Koniec odliczania.
Freeeeeedom!!
W końcu mogę sobie ustawić jakiś ludzki status na google talku.
Koniec odliczania.
Freeeeeedom!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







